Kleszcze przenoszą wiele groźnych chorób dla naszych pupili. Biorąc psa pod swój dach zobowiązujemy się dbać o jego zdrowie, i zapewnić mu podstawowe potrzeby, takie jak pokarm, woda, i ruch. Kleszcze przenoszą boreliozę, i inne choroby, które mogą być szkodliwe, a nawet śmiertelne dla psów, jeśli są nieleczone. Lepiej chronić psa, niż później płacić kilkaset złotych za leczenie i narażać psa na stres związany z wizytami u weterynarza.

Sposoby ochrony psa przed kleszczami

Na rynku istnieje wiele preparatów chroniących jednocześnie przed kleszczami, oraz pchłami. Występują pod różnymi postaciami. Pierwszą z nich są krople przeciwko kleszczom. Zawierają skoncentrowaną substancję czynną, która wchłania się w warstwę lipidową skóry psa. Krople działają w momencie, gdy kleszcz wbije się w skórę naszego pupila i zabijają go. Po kilku godzinach kleszcz wysusza się i odpada. Jest wiele rodzajów kropli. Każdy z nich różni się ceną, oraz zawartą w nich substancją czynną. Warto obserwować psa, czy nie występuje reakcja alergiczna. Jeśli w miejscu, gdzie zakropiliśmy psa, występuje zaczerwienienie, to należy udać się do weterynarza, gdyż może to być reakcja alergiczna. Krople kosztują ok 20 do 35 złotych w zależności od firmy i wagi psa. Należy je stosować co 4 tygodnie.

Druga metoda to obroże przeciw kleszczom. Jest to metoda dla osób, które nie chcą martwić się, żeby co miesiąc zakrapiać psa. Z reguły obroże działają do 8 miesięcy. Są one wykonane z substancji przypominającej gumę. Występuje w nich substancja czynna, która uwalniana jest stopniowo. Są one dobrym rozwiązaniem dla psów lubiących się kąpać, ponieważ są wodoodporne. Lepsze obroże działają dodatkowo odstraszająco na kleszcze i pchły. Jest to fajna opcje, ponieważ zmniejsza ryzyko wbicia się kleszcza w skórę psa. Ceny tych tańszych obróż zaczynają się od 20 złotych. Jednak ich skuteczność jest słabsza, oraz działają krócej, bo około 2 miesiące. Te najlepsze obroże to koszt około 80 do 100 złotych, w zależności od wagi psa. Działają one do 8 miesięcy, więc wystarczy kupić jedną nas sezon. Koszt na miesiąc to około 10 złotych, czyli taniej od kropli.

Ostatnio popularnością cieszą się nowe metody ochrony przeciw kleszczami. Są nimi tabletki, oraz zastrzyki. Te pierwsze podaje się psu raz do roku, a substancja czynna wchłaniania jest do krwiobiegu przez przewód pokarmowy. Cena takiej tabletki to koszt około stu złotych. Zastrzyki są podawane na przełomie zimy i wiosny w dwóch seriach. Koszt całego zabiegu to 150 do nawet ponad 200 złotych, w przypadku dużych psów.

Do ochrony naszych psów warto użyć spraye odstraszające kleszcze i pchły. Mają one działanie do 8 godzin. Warto je wykorzystywać podczas długich spacerów na łąkach, lub w lasach, gdzie występuje więcej pasożytów. Taki spray można kupić już za 10 złotych. Są one z naturalnych wyciągów, dzięki temu nie uczulają naszych pupili.

Czasem, mimo ochrony, zdarza się tak, że kleszcz się wbije i nie zginie. Dzieje sie tak, ponieważ kleszcze uodparniają się na daną substancje czynną. Wtedy wielu początkowych właścicieli psów nie wie co zrobić.

Jak wyciągnąć kleszcza psu?

Po pierwsze nie należy smarować niczym kleszcza. Po drugie warto zakupić przyrządy do usuwania kleszczy. Mogą być specjalne, lub wystarczy zwykła pęseta. Najpierw należy odsunąć sierść psa, wokół miejsca wbicia. Następnie należy za pomocą pęsety, lub specjalnych szczypiec, złapać kleszcza jak najbliżej skóry, i mocnym ruchem wyciągnąć go. Nie należy kręcić kleszczem w koło, gdyż jego fragment mógłby zostać w skórze. Następnie musimy sprawdzić, czy w danym miejscu nie zostały jakieś resztki pasożyta. Mogą to być odnóża, lub głowa. Jeśli zostały to najlepiej, odkazić spirytusem igłę, i delikatnie je wydłubać. Jeśli boimy się tego, najlepiej udajmy się do weterynarza, który profesjonalnie usunie kleszcza. Koszt takiego zabiegu to kilka złotych. Po skończonym zabiegu najlepiej odkazić miejsce jodyną, bądź wodą utlenioną.

Na rynku istnieją różnego rodzaju gadżety pomocne w usuwaniu kleszczy. Przykładowo jest specjalny przyrząd, który wyglądem przypomina strzykawkę, jednak jest wykonany z gumy. Ma mały otwór na jednym końcu. Używamy tego tak, że ściskamy ten gadżet, przykładamy do kleszcza i powoli zmniejszamy uścisk. Dzięki temu, próżnia, która wytworzyła się wewnątrz gumy, wyciągnie kleszcza za nas. Później możemy przyłożyć jeszcze do skóry w miejscu wbicia pasożyta, a usunie to jakieś resztki kleszcza, które mogły zostać w ciele psa.

Jak widzicie jest kilka sposobów ochrony psa przed kleszczami. W przypadku, gdy nie zdadzą one egzaminu, musimy wykorzystać którąś metodę usuwania kleszcza.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here