Każdy kto ma kota w domu wie, że wizyta u weterynarza jest nieunikniona, chociażby ze względu na to, żeby sprawdzić, czy nasz kociak jest zdrowy i nic mu nie dolega, albo też po to, aby weterynarz wykonał sterylizację, czy kastrację naszego pupila. Jeżeli wszystko jest w porządku, to wystarczy się cieszyć, no ale czasem niestety nasz wąsacz choruje i musimy odwiedzić lekarza, który zazwyczaj przepisuje kotu tabletki, które trzeba podawać codziennie. Rzadziej są to zastrzyki, które są mniej wygodne z tego względu, że musielibyśmy odwiedzać gabinet weterynaryjny codziennie przez co najmniej tydzień, a nie zawsze możemy sobie na to pozwolić, dodatkowo koszty tego rodzaju leczenia będą o wiele większe, niż przepisanie tabletek. Wydamy mniej pieniędzy i nie będziemy narażać naszego kotka na dodatkowy stres związany z codziennymi wizytami, a ci, którzy mają kota który panicznie boi się transportera i na jego widok po prostu ucieka i chowa się pod łóżko, to wiedzą, że to nie jest takie proste, a stres z tym związany podwójnie przechodzi na właściciela, który się bardziej denerwuje, niż sam kot. Odnośnie podawania mu tabletek, nie wiemy, jak nasz kociak zareaguje na nowy smak, który będzie dla niego obcy i nie będzie chciał tej tabletki zjeść, musimy więc znaleźć na to jakiś dobry sposób. Sama mam kota i wiem, jaki to problem z tym, żeby jadł antybiotyki i to codziennie a w dodatku o tej samej porze. Najprostszym sposobem i najwygodniejszym jest pokruszenie tabletki i dodanie jej do mokrej karmy. Ponieważ koty to bardzo sprytne zwierzątka, często wyczuwają inny smak w swojej ulubionej karmie. Ale kiedy są głodne, nie zwracają uwagi na to, że coś im w tym jedzeniu nie pasuje, tak więc pierwszym sposobem, jak podać kotu tabletkę jest wymieszanie jej z jedzeniem. Nie należy wtedy eksperymentować z jakimś nowym jedzeniem, bo nie mamy pewności, czy naszemu zwierzęciu ta nowa karma zasmakuje, najlepiej podawać taką, która jest jego ulubioną. Najlepiej wybrać sobie taką porę, kiedy będziemy wiedzieli, że na pewno zje wszystko, co mu włożyliśmy do miseczki. Kolejnym ze sposobów na podanie kotu tabletki, to rozpuszczenie jej w wodzie, albo mleku. Tu jest o wiele trudniej, bo koty nie piją codziennie takiej ilości płynu, ale jeżeli wiemy, że uwielbia mleczko, to możemy wlać niewielką ilość do miski i pokruszyć antybiotyk. To jak wspomniałam trochę ryzykowne, bo kociak może zostawić część mleka, albo nie wypić, bo mu się po prostu nie chce. Następny sposób jest dość odważny i mogą wypróbować go właściciele kotów, które są bardzo łagodne. Możemy do podania leku użyć strzykawki. Wymieszać ją z odrobiną wody, kotka wziąć na ręce jak małe dziecko i powoli wstrzyknąć ją do pyska. Jeżeli wiemy, że nasz kot od razu zacząłby się szarpać, nas drapać i po prostu by uciekł – no to nawet nie próbujmy tego, bo po pierwsze i tak tego nie wypije, a po drugie może nas skaleczyć broniąc się. Koty, kiedy czują, że nie mogą się ruszyć, zaczynają się bronić i nie patrzą wtedy na to, czy ofiarą jego zadrapań jest właściciel. Jak mimo to mamy problem z tym, żeby nasz kot zjadł tabletkę, to możemy wsypać odrobinkę kocimiętki. Kot zacznie trochę wariować, turlać się, biegać, łasić, ale po chwili się uspokoi i na pewno podejdzie do z powrotem do swojej miseczki i zje swoje jedzenie wraz z rozkruszoną tabletką. My sami najlepiej znamy nasze koty i wiemy, czego nie lubią, a co zawsze im smakuje, tak więc zamiast mokrej karmy można pomieszać z antybiotykiem drobno pokrojoną szyneczkę, albo kurczaka. Większość kotów lubi takie smakołyki i na pewno z chęcią to skosztują. Zamiast szynki czy innego mięsa można dać jakieś inne smakołyki, ale ważne jest, żeby nie jadł ich od kilku dni. Ma to być dla niego nowy smak, nowy zapach. Wtedy koty mają o wiele większy apetyt. Trochę gorzej, kiedy nasz miły sierściuch jest tak chory, ze nie ma w ogóle apetytu, a tabletkę przyjąć musi. Możemy wybrać się do sklepu zoologicznego i tam zapytać o takie preparaty, które zwiększają apetyt u kotów. Jak człowiek jest chory, to nie ma apetytu, tak samo jest ze zwierzętami. Niestety nie zmusimy ich do jedzenia, nie poprosimy, nawet gdybyśmy błagali cały dzień. Najlepiej wypróbować właśnie taki preparat na zwiększenie apetytu.Tak naprawdę sposobów na podanie kotu tabletki jest kilka, jeżeli nie jesteśmy pewni, która metoda jest najlepsza, należy zacząć od tej z mokrą karmą. I pamiętajmy, bądźmy spokojni, bo koty to naprawdę wyczuwają, mogą zrobić nam na złość, pomachać ogonem, odwrócić się i pójść w swoją obraną przez nich drogę.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here